Dopiero po fakcie wyszło na jaw że wybory XI prezydenta Wolnej Republiki Winktown zostały tak naprawdę sfałszowane! Dzisiaj w godzinach porannych, bóbr Gofer z źródła które pragnie zachować anonimowość, dowiedział się że wybory w Winktown odbyły się o miesiąc za wcześnie!
Tak, nie do uwierzenia, ale to prawda. Liliana la Machette objęła urząd X prezydent dnia 13 grudnia, a jej kadencja powinna trwać 90 dni. Tymczasem już po około 50 dniach ogłosiła że wkrótce odbędą się wybory na XI prezydenta.
To tylko potwierdza tezę lansowaną w bobrzym środowisku że Wolna Republiką rządzi tzw. maczetowa sitwa. I co najlepsze, ma poparcie Abramsa, Radioactiv’a oraz Farciarza – trzech znaczących w Winktown nazwisk.
Co ciekawe, władze np. pominęły w drukowaniu kart wyborczych kandydaturę wielbłąda Camela który według naszych własnych sondaży, miał spore szanse na zwycięstwo.
Ostatnio również w Republice trwa wzmożona kampania antybobrza – pojawiają się już nawet hasła na temat ich banicji, a ex-prezydent używa brzydkich przekleństw zaczynających się na literę K i P.
Wysłany przez Erick Monde w dniu Luty 14, 2011 o 11:36 am
To nie ładnie…
Wysłany przez liliana. w dniu Luty 15, 2011 o 3:13 pm
Naucz się Gofer liczyć, a potem coś pisz… ;/