Witajcie Drodzy Czytelnicy…
Nazywam się Gofer i jestem… bobrem. Mieszkam sobie w Wolnej Republice Winktown, a dokładniej w Dominium Mudy (taka zielona plama położony przy granicy z Austro-Węgrami), w mieście Quark (bo nie wiem czy wiecie Drodzy Czytelnicy, ale w Winktown poza Winktown są inne miasta). Jestem Przewodniczącym Gildii Bobrów, Naczelnym Anarchoekologiem Winktown, Członkiem Bractwa Ochrony Środowiska oraz Bobrem Gubernatorem Dominium Mudy. I mam też dużo braci. Bardzo dużo braci. Całe tysiące braci.
Gazeta “Dziennik Bobra” powstała dlatego że brakowało mi tytułu prasowego na rynku prasowym Winktown w którym mógłbym poczytać swoje teksty, to dlatego ją (tą gazetę) założyłem. Mam zamiar komentować również wydarzenia spoza granic Winktown. Wszystko w myśl motta”Dziennika…” – “Bobrzy punkt widzenia.”
Wszystko co tutaj jest publikowane, to prywatne zdanie moje. Władze centralne Winktown umywać będą zawsze ręce w wypadku jakichkolwiek skarg na temat poglądów prezentowanych w “Dzienniku…”. Trelemorele – nic mi nie zrobicie
Podziękowania:
Orzi – za wsparcie techniczne;
Tocza – za wsparcie wsparcia technicznego;
Liliana – za wymyślenie motta tytułowego”Dziennika Bobra”;
Mama i Tata – za kupno komputera i założenie internetu.